Zakwas żytni

 

Składniki

woda ( lekko ciepła )

mąka żytnia razowa (najlepiej typ 2000)

Aby wyhodować aktywny zakwas żytni, potrzebuję 5 dni.

Pierwszego dnia wieczorem  daję 5 łyżek wody i 5 łyżek mąki do czystego, wyparzonego litrowego słoika. Mieszam dokładnie , przykrywam ręcznikiem papierowym i zakładam gumkę, aby ręcznik nie zsuwał się. Słoik odstawiam w ciepłe miejsce. U mnie jest to szafka nad lodówką. Drugiego dnia, mniej więcej o tej samej porze, dokarmiam zakwas w ten sam sposób. Zakwas może zacząć lekko kwaskowato pachnieć i mogą się już pojawić bąbelki. Trzeci, czwarty i piąty dzień postępuję z zakwasem tak samo. Gdyby zakwasu zrobiło nam się za dużo w słoiku, to czwartego i piątego dnia możemy dodać mąki i wody troszkę mniej, na przykład po 2 lub 3 łyżki. Zakwas powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Gdyby był zbyt rzadki, dodaję więcej mąki, a zbyt gęsty, więcej wody. Na szósty dzień rano zakwas jest aktywny i można zacząć piec chleb.  I to tyle, jeśli chodzi o wyhodowanie aktywnego zakwasu.

Jak pisałam w poprzednim wpisie (dotyczy :  Chleb żytni na zakwasie żytnim – wpis z 2017 roku )do upieczenia chleba potrzebowałam 250g zakwasu. Reszta nie zużytego zakwasu służy jako zaczątek  zakwasu na kolejny chleb. Można zakwas zostawić tak , jak poprzednio, w ciepłym miejscu i dokarmiać, na przykład po 2 łyżki wody i mąki tak, aby w efekcie uzyskać nie mniej, niż 250 g zakwasu na kolejny wypiek+ jakieś 50g na zaczątek zakwasu na następny chleb.  Ale to w przypadku, jeśli chleb pieczemy systematycznie, na przykład raz na tydzień. Jeśli nie, to zakwas chowam do lodówki i raz na tydzień dokarmiam łyżką wody i mąki, mieszam i chowam z powrotem. Taki zakwas z lodówki , jeśli chcemy, aby z powrotem był aktywny, należy wyjąć i zostawić na jakieś 2 godziny  w ciepłym miejscu, następnie dokarmić kilkoma łyżkami wody i mąki.  Po kolejnych trzech godzinach w cieple (na przykład w piekarniku z włączoną lampeczką) powinien zacząć pracować(bąbelki) i można przejść do pieczenia chleba.

Powodzenia:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *