Śledzie po kaszubsku

Świetnie sprawdzą się na stole wielkanocnym albo jako danie postne w Wielki Piątek. Odnajdą się na każdej imprezie, jak i na codzień. Pyszne, proste do zrobienia śledziki po kaszubsku.

śledzie po kaszubsku

Składniki:

4 jędrne filety śledzi solonych (matiasy)

2 cebule

olej (około 8 łyżek do smażenia i około 8 łyżek dodatkowo później)

słoiczek koncentratu pomidorowego (200g)

2 łyżki rodzynek albo pokrojonych na mniejsze kawałki suszonych śliwek

2 mniejsze kiszone ogórki

sól, pieprz, majeranek (do smaku)

Sposób wykonania:

Płuczę śledzie pod bieżącą wodą, a potem moczę w miseczce w zimnej wodzie przez kilka godzin. /Zwykle po 2 godzinach sprawdzam i jeśli jeszcze są bardzo słone, to odlewam wodę, wlewam nową i jeszcze  trzymam przez godzinę/. Kiedy już smak mi odpowiada, to wylewam wodę a śledziki osuszam ręcznikiem papierowym i kroję w paseczki.

Cebulę kroję w półtalarki i podsmażam na oleju. Przyprószam solą, czarnym pieprzem i majerankiem. Kiedy cebula lekko się podsmaży, dodaję rodzynki lub suszone śliwki. Całość mieszam i smażę na średnim ogniu.

W tym czasie kroję ogórki w drobną kostkę i dodaję na patelnię. Zwiększam grzanie.

Kiedy cebulka dobrze się podsmaży, dodaję koncentrat pomidorowy, chwilę smażę razem, po czym wyłączam grzanie. Dodaję pozostałą część oleju, mieszam i zostawiam do ostygnięcia.

Kiedy zalewa ostygnie, układam pokrojone śledzie naprzemiennie z zalewą cebulową w słoiku zaczynając zalewą cebulową  i kończąc nią.

Zakręcam słoik i chowam do lodówki. Śledziki będą gotowe do jedzenia na następny dzień.

śledzie po kaszubsku

 

Smacznego:)

Przepis pochodzi z kanału Skutecznie.tv

Zakwas na żurek wielkanocny

Cześć. Czas już pomyśleć o nastawieniu zakwasu na żurek, jeśli chcemy zjeść na śniadanie wielkanocne żurek na domowym zakwasie 🙂

zakwas na żurek

Składniki:

500-700 ml przegotowanej, letniej wody

5 łyżek mąki żytniej razowej 2000

1-3 ząbki czosnku

2 -3 liście laurowe

kilka kulek ziela angielskiego

Wykonanie:

Do litrowego słoika wlewamy wodę.

Wsypujemy mąkę i dokładnie mieszamy.

Dodajemy czosnek, liście laurowe i ziele angielskie.

Jeśli chcemy przyspieszyć fermentację, to możemy dodać na start troszkę zakwasu na chleb albo łyżkę soku z kiszonych ogórków.

Zakrywamy otwór gazą lub ręcznikiem papierowym. Nakładamy gumkę lub wiążemy sznureczkiem, aby się nie zsuwał.

Stawiamy w ciepłym miejscu w kuchni i raz dziennie mieszamy.

Po około 5-6 dniach zakwas jest gotowy (pachnie i smakuje przyjemnie kwaskowato).

Przelewam do butelki i chowam do lodówki gdzie może stać kilka tygodni albo gotuję żurek, do którego wykorzystuję zakwas.

zakwas na żurek

 

Smacznego;)

 

 

 

Deser z awokado

Witam ponownie. Dzisiaj pyszny i zdrowy deser z awokado.

deser z awokado

Składniki:

1 dojrzałe awokado

4 łyżki ciemnego kakao

2-3 łyżki miodu

1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

szczypta cynamonu

szczypta soli

100 ml jogurtu naturalnego lub mleka

Wykonanie:

Awokado przekrawam na pół i usuwam pestkę. Miąższ przekładam do blendera i krótko rozdrabniam.

Dokładam pozostałe składniki deseru (oprócz jogurtu/mleka) i blenduję na gładki, aksamitny mus.

Sprawdzam konsystencję i dolewam jogurt albo mleko ( u mnie mleko, ponieważ z nim deser jest delikatniejszy) i blenduję, aż wszystkie składniki dobrze się połączą.

Przekładam do pojemniczków i schładzam około 2 godziny w lodówce, po czym można deser serwować.

Podaję sam albo z dodatkami (orzechy, wiórki). W obu przypadkach jest pyszny.

Smacznego:)

Przepis pochodzi z kanału Skutecznie.tv

Pasztet z wątróbki

Cześć. Chciałabym Was zachęcić do zrobienia bardzo prostego, smacznego i zdrowego pasztetu. To zaczynamy:)

pasztet z wątróbek

Składniki:

około 30 dag wątróbki ( może być dowolna : kurza, wieprzowa, barania)

pół cebuli

pół łyżeczki suszonego tymianku lub 1 łyżka świeżego, drobno posiekanego

50 g miękkiego masła ( w temperaturze pokojowej)

sól, pieprz ziołowy

1 łyżeczka koniaku lub brandy ( w zasadzie może być każdy wytrawny alkohol)

1 mały ząbek czosnku (opcjonalnie)

4 łyżeczki roztopionego masła do polania gotowego pasztetu (opcjonalnie)

mleko do wymoczenia wątróbki

Wykonanie:

Zalewam wątróbkę mlekiem, tak aby cała była zanurzona i moczę minimum 30 minut. Można ten krok pominąć, ale to moczenie bardzo wpływa na lepszy smak wątróbki. Następnie odlewam mleko i płuczę wątróbkę pod bieżącą wodą. Oczyszczam z żyłek i nieapetycznych kawałków.

Cebulę drobno kroję.

Na rozgrzaną patelnię kładę część z odważonego masła. Wrzucam cebulkę i podsmażam, aż się zeszkli. Dodaję (opcjonalnie) czosnek oraz tymianek , chwilę podsmażam. Dodaję wątróbkę i smażę na średnim ogniu kilka minut, aż wątróbka zetnie się i będzie zwarta (usmażona).

Zdejmuję z ognia i zostawiam do lekkiego przestygnięcia, a następnie przekładam do blendera, dodaję resztę z odważonego masła i miksuję na gładką masę. Doprawiam do smaku i dodaję alkohol. Ponownie miksuję i sprawdzam smak.

Jeśli pasztet odpowiada mi smakiem i ma gładką konsystencję, przekładam do słoiczka bądź miseczek, w których będę pasztet podawać.

Roztapiam masło i polewam pasztet od góry. Wkładam do lodówki, gdzie po kilkunastu godzinach stężeje i będzie gotowy do podania.

Najlepiej smakuje na domowym chlebku:)

pasztet z wątróbek

Przepis pochodzi z kanału Skutecznie.tv

Smacznego:)

Harira

Cześć. Przy panujących obecnie chłodach chcę Wam zaproponować pyszną, prostą, cudownie rozgrzewającą zupę marokańską w wersji wegetariańskiej:)

harira

Składniki:

1.5 litra gorącej wody

ćwiartka dużego selera (startego na tarce)

kawałek poszatkowanej  kapusty ( takiej, jaką macie w domu : włoska, biała, pekińska…)

2 marchewki (plastry)

4 małe ziemniaczki (kostka)

1 czerwona papryka (starta na dużych oczkach) wraz z sokiem

puszka krojonych pomidorów

słoiczek koncentratu pomidorowego

5 łyżek czerwonej + 5 łyżek zielonej soczewicy

5 łyżek ciecierzycy namoczonej na noc w wodzie

Przyprawy: 

pół łyżeczki cynamonu, pół łyżeczki kolendry, 2 łyżeczki kuminu, pół łyżeczki kozieradki, łyżeczka kurkumy, ćwierć łyżeczki imbiru, pół łyżeczki pieprzu, pół łyżeczki soli,

Przygotowanie :

Do dużego  garnka wlewam gorącej wody, dodaję pokrojone warzywa ( seler, kapusta, marchewka, ziemniaki) i zagotowuję.

Dodaję cynamon, kolendrę, kumin, kozieradkę, imbir, pieprz. Mieszam, zagotowuję. Dodaję sól. Mieszam.

Namoczoną, opłukaną ciecierzycę dodaję do garnka wraz z czerwoną i zieloną soczewicą. Mieszam, pozwalam zagotować się zupie.

Dodaję pomidory z puszki (albo świeże, drobno pokrojone) oraz koncentrat. Mieszam, zagotowuję.

Dodaję kurkumę, a potem startą paprykę. Mieszam, zagotowuję, zmniejszam płomień, przykrywam przykrywką i gotuję około 15 minut.

Po tym czasie zupa jest gotowa do jedzenia.

harira

Smacznego:)

Przepis pochodzi z kanału Beaty Pawlikowskiej

 

 

 

Chleb gryczano – owsiany na zakwasie żytnim (bułki, cebulaki)

Cześć. Dzisiaj podam Wam przepis na pyszny chleb, który robię już od wielu miesięcy. Jest to bardzo bazowy przepis, ponieważ  mąki i ich proporcje można zmieniać w zależności od tego, co w danej chwili mamy w spiżarni. Chlebek ten robiłam już z mieszanek mąki jaglanej i gryczanej, gryczanej i owsianej, samej jaglanej, samej gryczanej, żytnio – owsianej, żytnio – gryczanej, no i oczywiście klasyk – z samej mąki żytniej. Wszystkie smakują wyśmienicie, a zapach unoszący się w domu podczas pieczenia, bezcenny. Nie przedłużam więc. Zaczynajmy.

chleb gryczano – owsiany na zakwasie żytnim

250g mąki żytniej razowej

250 ml wody

5-6 łyżek zakwasu żytniego

Wymieszaj drewnianą łyżką w szklanej misce (bardzo dokładnie, kilka minut). Powstanie gęsta pasta, z której odłóż 6 łyżek zakwasu na następny chleb.

Miskę i słoiczek z zakwasem na następny chleb* przykryj czysta ściereczką i zostaw na noc do wyrośnięcia (u mnie w piekarniku, przy zamkniętych drzwiczkach)

*niektórzy wstawiają zakwas od razu do lodówki, ale ja wolę, żeby trochę „popracował”, zanim go schowam

Następnego dnia dodaj :

150 g mąki gryczanej

150 g mąki owsianej

300 ml wody

1 łyżkę dobrej soli (himalajskiej, kamiennej)

Wymieszaj dokładnie łyżką.

Możesz dodać :

kminek, czarnuszkę, nasiona dyni, słonecznika, mak, sezam, zioła, orzechy, śliwki suszone / zależy, które z tych dodatków lubisz w chlebie, albo do czego dane pieczywo będzie dedykowane : czy będzie jedzone z miodem czy z wędliną na przykład /

Wymieszaj.

Przełóż do podłużnej foremki  (dl. 30 cm) wysmarowanej olejem kokosowym /ja często wysypuję ją jeszcze płatkami jaglanymi, owsianymi lub żytnimi/

Posyp z wierzchu czarnuszką lub kminkiem, jeśli lubisz.

Wstaw do piekarnika, gdzie chleb będzie rósł. U mnie zwykle około 3 godzin.

Po tym czasie włącz piekarnik na 200 stopni z funkcją grzania góra/dół i piecz chleb 55 – 60 minut.

Po upieczeniu chlebek wyjmij z foremki i zostaw do ostygnięcia na kratce.

Ten przepis jest tak uniwersalny, że piekę z niego nie tylko chlebek, ale również bułeczki:

bułeczki na zakwasie żytnim
bułeczki na zakwasie żytnim

cebularze, cebulaki, pizzerinki oraz pizzę:

cebulaki

 

Smacznego i udanych wypieków:)

 

 

 

Inspiracja na przepis pochodzi z książki B. Pawlikowskiej – Kasza jaglana.

 

 

Myślimasa czyli masa na poprawę pamięci

Chciałabym podzielić się z Wami przepisem, który już od jakiegoś czasu funkcjonuje u mnie w domu jako zamiennik deseru, czy czegoś na słodko do kawy. Myślimasa, poza tym, że jest smaczna i słodka, to jeszcze wpływa na poprawę naszych zdolności zapamiętywania. Generalnie stymuluje nasz mózg do pracy. Przepis jest szybki i prosty więc już podaję.

myślimasa

Składniki:

4 łyżki zmielonych pestek dyni

4 łyżki zmielonych orzechów włoskich

8 łyżek zmielonych ziaren sezamu

5 łyżek zmielonych migdałów

5 łyżek zmielonych ziaren kozieradki

5 łyżek suszonych, rozdrobnionych  liści melisy

1 litr miodu

1 kostka masła

2 łyżeczki  zmielonego cynamonu

1 łyżeczka zmielonego kardamonu.

 

Do garnka (najlepiej z grubszym dnem) włożyć masło, miód, pestki dyni, orzechy, sezam, migdały, kozieradkę i melisę.

Ogrzewać na małym ogniu pół godziny, często mieszając.

Pod koniec dodać cynamon i kardamon.

Gorące przełożyć do słoików.

Jeść 2-3 łyżki dziennie. Można jeść samą masę, ale mnie najbardziej smakuje podana z ziarnami, orzechami, wiórkami, suszonymi owocami, dmuchanym ryżem czy ekspandowanym amarantusem.

Smacznego 🙂

Przepis otrzymałam od koleżanki, a „myślimasą” ochrzciło moje Dziecko 🙂

myślimasa

Mufinki dyniowe – pyszne, zdrowe, wegańskie i bezglutenowe

Cześć, ja dzisiaj trochę przewrotnie nie podaję żadnego przepisu na faworki ani na pączki. Raz, że takich przepisów ukazało się w ostatnich dniach wiele, a poza tym są osoby, które chciałyby zjeść coś słodkiego, ale niekoniecznie tak kalorycznego, jak pączek. Dla tych osób te mufinki będą idealne. Słodkie, zdrowe, aromatyczne od przypraw i miodu.

Składniki (na 12 mufinek) :

1 łyżka nasion chia

3 łyżki wody

1 szklanka musu z dyni

1/3 szklanki oleju kokosowego

1/2 szklanki miodu

1 i 2/3 szklanki drobno zmielonej mąki owsianej (certyfikowanej, jeśli ma być w 100% bezglutenowa)

1 łyżka przyprawy do piernika

1 łyżeczka sody

1 łyżeczka proszku do pieczenia ( bezglutenowy)

szczypta soli

1 łyżka rodzynek

1 jabłko lub brzoskwinia, pokrojone w kostkę

Wartość odżywcza 1 porcji:

Białko 2.6g

Tłuszcz 7.4g

Węglowodany 24g

Błonnik 2g

Kalorie 171g

Wykonanie:

Nagrzej piekarnik do 170 stopni.

W średniej misce wymieszaj zmielone chia wraz z wodą. Odstaw na kilka minut.

W dużej misce wymieszaj suche składniki (mąkę, mieszankę korzenną, sodę, proszek, sól).

Do mieszanki z chia dodaj mus dyniowy, olej, miód i dokładnie wymieszaj.

Dodaj do suchych składników i ponownie  wszystko wymieszaj (łyżką).

Masę wylej do mufinkowych, papierowych foremek, włożonych do mufinkowej blaszki (posiada wgłębienia na foremki). Posyp je z wierzchu rodzynkami i kosteczkami jabłek lub brzoskwini.

Piecz 20-24 minuty (do suchego patyczka). Po wyjęciu z piekarnika zostaw je na około 10-15 minut w blaszce, po czym wyjmij i zostaw do całkowitego ostygnięcia, a następnie zajadaj ze smakiem.

Smacznego:)

Przepis pochodzi z bloga Kasi Gurbackiej

 

 

 

 

 

 

 

keczup z buraka

Cześć. Dzisiaj chciałam podać Wam przepis na pyszny keczup z buraka. Alternatywa dla wszystkich tych, którzy nie lubią tradycyjnego keczupu (są tacy?), nie mogą jeść pomidorów ani produktów ich zawierających, albo po prostu lubią nowe smaki. Inspiracją do mojego dzisiejszego wpisu  stała się moja Ukochana Córeczka, która nie może jeść tradycyjnego  keczupu. Przepis jest bardzo prosty więc zaczynam:)

keczup z buraka

Składniki:

*1 szklanka =250ml

4 średnie buraki (ugotowane, obrane ze skórki i pokrojone w mniejsze kawałki)

3/4 szklanki octu jabłkowego

1 malutka ostra papryczka bez łodyżki, (jeśli keczup ma być ostry, to zostawiamy pestki) przekrojona na pół

1/3 szklanki cukru kokosowego (może być dowolny cukier, jakiego używacie, nawet ksylitol-sprawdzone)

1 średnia cebula, pokrojona na małe kawałki

pół łyżeczki dobrej soli

1 łyżeczka wędzonej papryki

1/4 łyżeczki zmielonych nasion kolendry

1/4 łyżeczki zmielonych goździków

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki włożyć do garnka i postawić na średnim ogniu. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień do minimum, przykryć garnek przykrywką i dusić około pół godziny.

Kiedy widelec wchodzi gładko w buraczki, wyłączamy płomień i zostawiamy miksturę do ostygnięcia, powiedzmy na 15 minut.

Po tym czasie przekładamy wszystko do blendera o dużej mocy i blendujemy na gładko 60-90 sekund.

Keczup przekładamy do słoiczków, zakręcamy i przechowujemy w lodówce do około 1 miesiąca.

keczup z buraka

Smacznego:)

Przepis pochodzi od Robin Runner.

Śledzie w oleju z cebulką

Cześć. Dzisiaj przepis na bardzo proste śledziki. A’propos śledzika. Czy wiedzieliście, że śledzik w tym roku już 13.02.?

śledzie w oleju z cebulką

Składniki:

4 twarde i jędrne solone płaty śledziowe (matiasy)

1-2 średnie  cebule

musztarda do smarowania śledzi

kilka liści laurowych

kilkanaście ziaren ziela angielskiego

czarny pieprz i sól

dobrej jakości olej (rzepakowy, słonecznikowy) -/ilość oleju zależy od wielkości słoika, do którego włożymy śledziki/

Wykonanie:

 

Zaczynamy od wypłukania pod bieżącą wodą, a następnie wymoczenia przez 1-2 godziny w miseczce z zimną wodą płatów śledziowych. Po tym czasie wodę odlewamy, a śledziki smarujemy cienko z obu stron musztardą i kroimy w paski, albo mniejsze, przyjaźniejsze do jedzenia kawałki.

Cebulę kroimy w krążki.

Przygotowujemy większy słoik, najlepiej z szerokim wierzchem.

Do słoika wkładamy kolejno:

-warstwę cebuli, którą posypujemy czarnym, świeżo zmielonym pieprzem i odrobiną soli

-wlewamy cienką warstwę oleju

-warstwę śledzików

-liść laurowy i 1-2 ziarenka pieprzu

I tak kolejno, aż do wyczerpania składników. Każdą warstwę przyciskamy lekko do dołu, aby smaki  łatwiej się połączyły. Na ostatnią warstwę śledzików układamy cebulkę, szczelnie przykrywając śledzie. Zamykamy słoik i odstawiamy do lodówki na miniumum 24 godziny, aby śledziki „się przegryzły”.

 

 

 

śledzie w oleju z cebulką

 

Tak przygotowane śledziki postoją spokojnie kilka dni w lodówce. Świetnie smakują jako dodatek do obiadu , na przykład do pieczonych ziemniaków, albo jako osobne danie z pieczywem lub w roli zakąski do wódki.

Smacznego:)